<<< 2 >>>

GG: 1988631 1988631

W środę ze Zjednoczonymi                                                                               23.05.  

Już w środę piłkarze Startu wyjeżdżają do Strykowa, gdzie zagrają z zawsze groźnym u siebie zespołem Zjednoczonych. Gospodarze nie mają już szans na awans, ale walczą do końca, o czym świadczy ich wygrana na własnym boisku z Brzezinami. W zeszłym sezonie obie drużyny walczyły ramię w ramię o awans do IV ligi. Na koniec rozgrywek miały po tyle samo punktów, ale Zjednoczeni okazali się lepsi w bezpośrednich pojedynkach. W meczu w Strykowie Start prowadził 3:0 w 72 minucie, by zremisować 3:3... W obecnym sezonie w Łodzi padł remis 2:2. Oby tym razem Start miał więcej szczęścia! 

Bilety kosztują 3 zł.

30 kolejka                                                                                                        25.05.  

Zjednoczeni — Start Łódź   0:2   Kabat, Krawczyk

Sparta      - HAS          0:4   Kubiak 2, Poszeptowicz 2

UKS SMS     - Kutno       10:2   Gęśla 6, Nowosielski 4 — Majtczak, Michalski

Różyca      - PTC          0:2   Kozłewski, Sulima

Orzeł Ł.    - Zawisza      1:1   Iwan — A.Salski

Koluszki    - Justynów     3:2   Warchoł 2, Dziąg — Górowski, Kępka

Ner         - Stal II      2:1   Boczkowski, Staszczyk — Mostowski

Orzeł P.    - Start B.     2:0   Biśtyga, Ciesielski

Rosanów     - Uniejów      0:0

SKOMENTUJ

Zjednoczeni - Start  0:2 (0:0)                                                                           25.05.

Gole: Kabat(75), Krawczyk(90+3).

 

Skład:

 

 

Żółte kartki: Bednarek, Bernat, Olczyk, Olejniczak, Pajor.

Widzów: 75.

Pogoda: 25, słonecznie.

 

Szczęście sprzyja lepszym. Te zdanie najlepiej podsumowuje mecz w Strykowie. Zjednoczeni wcale nie byli gorszym zespołem. W pierwszych 20 minutach mieli 3 bardzo dobre okazje, ale znakomicie spisał się Jakub Olczyk. Najpierw w 13’ obronił strzał w sytuacji sam na sam, a potem nie dał się pokonać z 2 groźnych rzutów wolnych. Po początkowej przewadze Zjednoczonych gra się wyrównała, ale wciąż lepiej prezentowali się zawodnicy ze Strykowa. Skuteczna gra ich obrony nie pozwalała na stwarzanie groźnych sytuacji Startowi. Start miał szczęście, że nie przegrywał po pierwszej części meczu.

Druga odsłona meczu była już dużo lepsza w wykonaniu naszej jedenastki. Łodzianie zagrali z jeszcze większą ambicją i wolą walki. Jednak Zjednoczeni stawiali wciąż duży opór i grali dobrą piłkę. Niewiadomo jak skończyłby się mecz, gdyby nie wspaniała bramka Rafała Kabata. „Kabi” zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki z ok. 25m i piłka wpadła tuż pod poprzeczkę. Bramkarz mógł tylko bezradnie odprowadzić ją wzrokiem. Po tym ciosie Zjednoczeni ruszyli do ataku, jednak ofiarna gra naszych zawodników nie pozwoliła im zdobyć bramki. A po jednej z kontr, w ostatnich chwilach meczu, udało się Startowi podwyższyć prowadzenie. Łukasz Bednarek zagrał do Daniela Krawczyka, który minął obrońcę i znalazłszy się przed bramkarzem nie miał problemów z jego pokonaniem. Mecz nie był porywającym widowiskiem, lecz trudno na boisku-pastwisku stworzyć piłkarski spektakl. Naszym piłkarzom należą się brawa za walkę do końca i ciągły upór w walce o awans. A już w sobotę kolejne spotkanie. O 15 zmierzymy się z łódzkim Orłem. Powinno być łatwo... 

   SKOMENTUJ

W sobotę z łódzkim Orłem                                                                                27.05.  

W sobotę o 15 przyjeżdża do nas drużyna Orła Łódź. Mimo że jest już przesądzone, że Orzeł spadnie do klasy A, wcale łatwo punktów nie oddaje. W ostatnim meczu nawet zremisował z silną Zawiszą Rzgów. W rundzie jesiennej Start niespodziewanie tylko zremisował z Orłem 1:1. Po tym meczu nowym trenerem został Krzysztof Kacprzak. Miejmy nadzieję, że Start srogo zrewanżuje się i wysoko wygra. Mimo odebrania nam 3 punktów trzeba walczyć do końca. Cóż więcej pozostało… 

Walkower dla Neru i nowy trener w Starcie                                                        27.05

Decyzją ŁZPN wygrany przez nasz zespół 4:1 mecz z Nerem został zweryfikowany jako walkower dla drużyny z Poddębic. Powodem była gra nieuprawnionego zawodnika Filipa Fengera, który przekroczył limit żółtych kartek i musiał w tym meczu pauzować. Startowi przysługuje odwołanie, ale trudno liczyć na zmianę decyzji. Teraz szanse na awans są już tylko iluzoryczne. Koluszki grają jeszcze u siebie ze Spartą i Różycą oraz na wyjeździe z Nerem i Zjednoczonymi. Musiałyby wygrać tylko 2 mecze przy 4 zwycięstwach Startu... Jest jeszcze niewielka szansa awansu z drugiego miejsca, gdyby wycofała się z IV ligi mająca coraz większe kłopoty Bzura Ozorków. Ale to są tylko przypuszczenia...

W wyniku tych wydarzeń został zwolniony trener Krzysztof Kacprzak, jak i kierownik naszego zespołu. Nowym szkoleniowcem został ponownie Piotr Wenelski, który trenował Start do 14 kolejki, po czym został zmieniony właśnie przez Kacprzaka. Jeszcze półtora miesiąca temu Wenelski trenował Start Brzeziny, ale podziękowano mu m.in. w wyniku porażki ze Startem...  

31 kolejka                                                                                                         28.05.

Koluszki    - Sparta       4:0   Gajek 2, Chojnacki, Smakowski

Justynów    - Ner          4:0   Kępka 2, Górowski, Morawiec

Stal II     - Różyca       1:1   Mostowski - Kubicki

PTC         - Zjednoczeni  6:2   Kozłewski 3, Sulima 2, Pintera —  Borkowski, Sender

Start Łódź  - Orzeł Ł.     3:1   Krawczyk 2, Kozibura - Łyczakowski

Zawisza     - Orzeł P.     2:1   Mendrek, Serdyński - Lasota

Start B.    - UKS SMS      2:0   Jakubiec, P.Zieliński

Kutno       - Rosanów      0:0

Uniejów     - HAS          1:1   Kmin - Poszeptowicz

SKOMENTUJ

Start - Orzeł Łódź  3:1 (0:0)                                                                               28.05.

Gole: Krawczyk(65,77), Kozibura(83).

 

Skład: Olczyk - Bednarek(79,Baraniecki), Krogulski, Bernat Różniata(55,Suliński), Kozibura

       Olejniczak, Pajor, Bancerz — Kabat, Krawczyk(79,Rybarczyk).

 

Widzów: 40.

Pogoda: 30, upalnie.

 

Aż 65 minut potrzebowali nasi zawodnicy, żeby objąć prowadzenie. Dopiero Daniel Krawczyk po dośrodkowaniu Krzysztofa Sulińskiego na długi słupek z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce.

Pierwsza połowa była słaba w wykonaniu Startu. Łodzianie razili nieskutecznością i z ich przewagi niewiele wynikało. W 19’ Rafał Kabat wbiegł w pole karne między dwóch obrońców i strzelił w słupek. W 22’ Paweł Różniata strzelił mocno pod poprzeczkę, ale bramkarz zdołał wybić piłkę na róg. W 28’ Kabat strzelił z 5m wprost w bramkarza. W 35’ znów Kabat strzela mocno z 18m, ale tylko rzut rożny. Chwilę później po uderzeniu z podobnej odległości Jarka Kozibura piłka o centymetry mija słupek. Okazje były, ale brakowało wykończenia.

Po przerwie Start zwiększył tempo i miał mnóstwo sytuacji do zdobycia gola. Wykorzystał tylko 3, ale dobre i to... W 53’ Różniata po dośrodkowaniu nie trafił z 4m czysto w piłkę i  zmarnował stuprocentową okazję. W 59’ Kozibura dostał piłkę na 5m, ale mając przed sobą tylko bramkarza strzelił prosto w niego. Minutę później Marcin Olejniczak wbiegł w pole karne, ale jego strzał z 7m bramkarz wybił na róg. Potem padła upragniona bramka i dalej Start stwarzał sobie wiele okazji. W 70’ Kozibura główkował z 6m, ale bramkarz znowu nie dał się zaskoczyć. W 77’ Jakub Olczyk długim wykopem uruchomił Krawczyka, który przyjął piłkę na środku boiska, pognał z nią na bramkę, minął obrońcę i strzelił z 5m gola. Następnie 2 sytuacje miał Orzeł i jedną z nich wykorzystał. Najpierw w 79’ z rzutu wolnego z 16m strzelił w poprzeczkę, a w 80’ zawodnik gości wbiegł w pole karne i strzałem przy słupku pokonał Olczyka. Start szybko odpowiedział. W 83’ Krzysztof Suliński dośrodkował z prawej strony do Kozibura, który strzałem z 6m z pierwszej piłki nie dał szans bramkarzowi.  Minutę później znowu „Suli” do „Kozy”, ale tym razem bramkarz zdołał obronić strzał z 8m. Na pewno żal tylu niewykorzystanych okazji, ale najważniejsze są kolejne 3 punkty. Może gdyby nie było tak upalnie, to lepiej by się strzelało...

Copyright © 2005-2006 Seball Wszelkie prawa zastrzeżone.

Olczyk — Bednarek, Krogulski(46,Fenger), Bernat — Różniata(86,Przybyłowski),  Kozibura(65,Baraniecki), Olejniczak, Pajor, Bancerz(63,Suliński) - Kabat, Krawczyk.