<<< 3 >>>

GG: 1988631 1988631

W sobotę mecz w Parzęczewie                                                                           02.06.

W 32 kolejce Start spotka się w Parzęczewie z tamtejszym Orłem. Gospodarze są zespołem środka tabeli, ale potrafią wygrać z każdym. Udowodnili to wygrywając u siebie w tej rundzie z Różycą i Startem Brzeziny. Bilans Orła u siebie to 9-1-5. Start nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Trzeba walczyć o 2 miejsce, które może dać awans, gdy wycofa się któraś z drużyn IV ligi. W rundzie jesiennej Start wygrał z Orłem 5:2. W ubiegłym sezonie obie drużyny walczyły o awans. W Parzęczewie Start zremisował 2:2 tracąc gola w ostatniej minucie z rzutu karnego... Miejmy nadzieję, że teraz to Start będzie miał więcej szczęścia...

32 kolejka                                                                                                        04.06.  

Sparta    - Uniejów     1:5   Jóźwiak — Kmin 2, Lewandowski, Stróżewski, Tylki

HAS       - Kutno       1:1   Sieczka - Michalski

Rosanów   - Start B.    2:5   Abramczyk, Polasiński — Jarzębowski 3, sam. 2

UKS SMS   - Zawisza     1:3   Bal — Stankiewicz 2, Salski

Orzeł P.  - Start Łódź  1:2   Lasota — Bancerz, Krawczyk

Orzeł Ł.  - PTC         1:3   Kilichowski — Kozłewski 2, Sadowski

Zjednocz. - Stal II     2:0   Fortuna, sam.

Różyca    - Justynów    1:4   Kubicki — Górowski, Kacperek, Kępka, Królak

Ner       - Koluszki    1:3   Boczkowski - Chojnacki, Dziąg, Warchoł

SKOMENTUJ

Orzeł Parzęczew - Start  1:2 (0:1)                                                                       04.06.

Gole: Bancerz(22), Krawczyk(90+2).

 

Skład: Olczyk - Bednarek, Krogulski, Bernat Suliński(72,Sypniewski), Kabat, Olejniczak,

       Pajor, Bancerz — Krawczyk, Kozibura(72,Różniata).

 

Żółte kartki: Sypniewski.

Widzów: 60.

Pogoda: 14, deszcz.

 

Sędzia przedłużył spotkanie o 3 minuty. Gdy do zakończenia meczu pozostało 90 sekund Tomasz Bancerz wywalcza piłkę w narożniku lewej strony boiska, dośrodkowuje, piłkę przyjmuje na pierś na 7 metrze Daniel Krawczyk i strzela z półwoleja tuż przy słupku. Zasłonięty bramkarz nie zdąża z interwencją. W obozie Startu wybucha dzika radość. Kolejne 3 punkty pozwalają wciąż mieć nadzieję na awans.

Jednak trzeba dodać, że z przebiegu meczu Start nie zasłużył na zwycięstwo. Tylko pierwsze 20 minut meczu należało do Łodzian. Wtedy to mieli zdecydowaną przewagę i już w 10’ mogli prowadzić. Wtedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Krawczyk strzelił z 5m w słupek. W 22’ udało się w końcu Startowi udokumentować przewagę. Bancerz strzelił z 16m, piłka po drodze odbiła się jeszcze od nóg obrońcy i wpadła nad bramkarzem do siatki. Potem Start oddał inicjatywę gospodarzom , ale ci nie potrafili stworzyć sobie żadnej groźnej sytuacji. W 41’ Bancerz zdecydował się na indywidualną akcję. Minął jednego zawodnika i gdy na polu karnym wchodził między dwóch został ścięty. Sędzia bez wahania podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Marcin Olejniczak i strzelił z całej siły w... poprzeczkę.

2 połowa to już ogromna przewaga Orła. Start niepotrzebnie cofnął się do obrony, koncentrując się wyłącznie na wybijaniu piłki. Ta ultradefensywna taktyka mogła się zemścić już w 70’. Lecz Jakub Olczyk po wspaniałej paradzie wybił piłkę na róg po strzale zmierzającym w okienko z 25m. W 78’ ambitnie grający Orzeł dopiął jednak swego. Olczyk nie miał szans po strzale głową z 5m tuż przy słupku. Po tym ciosie Start rzucił się do ataku, ale grał zbyt chaotycznie i niedokładnie. Szczęście sprzyja jednak naszej drużynie i ostatnie sekundy meczu przyniosły upragnioną bramkę. Jedyny celny strzał w drugiej połowie dał nam 3 punkty. Walka ciągle trwa!

W niedzielę gościmy UKS SMS                                                                          09.06.  

W przedostatniej kolejce przyjeżdżają do nas młodzi piłkarze ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Będzie to na pewno dla nich prestiżowy pojedynek i tanio skóry nie sprzedadzą. Można się spodziewać ambitnej walki z ich strony, której zabrakło im w dwóch ostatnich, przegranych meczach. Mecze z SMS zawsze były bardzo zacięte i wzbudzały dużo emocji. W ostatnich 4 meczach z SMS Start 2 razy wygrał i poniósł 2 porażki. Zawsze 1 bramką. W rundzie jesiennej lepszy okazał się SMS wygrywając 2:1. Miejmy nadzieję, że Start wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku i zapewni sobie drugie miejsce na koniec rozgrywek.   

33 kolejka                                                                                                          09.06.

NER         - SPARTA       4:0   Zadworski 2, Siwiński, Stefański

KOLUSZKI    - RÓŻYCA       1:1   Górecki — Wieczorek

JUSTYNÓW    - ZJEDNOCZENI  3:1   Kępka, Królak, Radwański — Wnuk

STAL II     - ORZEŁ Ł.     1:4   Nagański — Łyczakowski 3, Jędras

PTC         - ORZEŁ P.     3:2   Kozłewski, Pintera, Sadowski — Mrowiński, Sobczak

START Ł.    - UKS SMS      0:3   Kowalski, Stefański, Turek

ZAWISZA     - ROSANÓW      4:3   Kopacki, Mendrek, Soszyński, Szol - Milczarek, Snycerek, Szymanek

START B.    - HAS          3:0   Krata 2, Bernat

KUTNO       - UNIEJÓW      3:0   Jakubowski, Wiśniewski, sam

SKOMENTUJ

W sobotę ostatni mecz z Rosanowem                                                                 18.06.

W sobotę o 16 Start rozegra swój ostatni mecz w sezonie. Przeciwnik, LKS Rosanów, nie należy do najsilniejszych drużyn. U siebie przegrał wszystkie mecze z drużynami czołówki tabeli. Start nie powinien mieć większych problemów z odniesieniem zwycięstwa(na jesieni było 6:0), czym  zapewni sobie wicemistrzostwo ligi. Trzeba zapomnieć o przykrej porażce z SMS-em, zagrać ambitnie i zakończyć rozgrywki zwycięstwem. Start na pewno zasłużył na 2 miejsce w lidze.

34 kolejka                                                                                                          18.06.

SPARTA      - KUTNO     1:7   JaźwińskiCzarnecki 2, Górczyński 2, Jakubowski, Maciejewski, sam.

UNIEJÓW     - START B.  0:5   Bernat 2, Lenart 2, Krata  

HAS         - ZAWISZA   1:1   Poszeptowicz — A.Salski

ROSANÓW     - START Ł.  0:1   Krawczyk

UKS SMS     - PTC       3:1   Dziuba, Feter, Liciński - Kozłewski

ORZEŁ P.    - STAL II   5:3   Mrowiński, Pietrzak, Seta, Sobczak, Wojtczak - Świątek 2, Mostowski

ORZEŁ Ł.    - JUSTYNÓW  3:2   Łyczakowski 2, Kilichowski - Królak 2

ZJEDNOCZENI - KOLUSZKI  0:3vo.

RÓŻYCA      - NER       3:0   Kiljan, Myszkowski, Wieczorek

SKOMENTUJ

LKS Rosanów - Start  0:1 (0:1)                                                                          18.06.

Gole: Krawczyk(43).

 

Skład: Olczyk - Bednarek, Olejniczak, Pajor(40,Baraniecki), Bernat Suliński, Kabat, Fenger

       Bancerz — Krawczyk(46,Sypniewski), Kozibura(62,Różniata).

 

Widzów: 50.

Pogoda: 16, zachm. duże, wietrznie.

 

Start rozpoczął mecz od zdecydowanych ataków. Już w 5’ Suliński podał do Krawczyka, który jednak z 4m nie trafił do bramki. W 7’ Fenger miał dobrą pozycję do strzału z 9m, ale strzelił za lekko. Inicjatywa cały czas była po stronie Łodzian. W 31’ Krawczyk i Kozibura znaleźli się przed bramkarzem, ale ten drugi po podaniu Krawczyka nie trafił z 7m do pustej bramki. W 38’ Kozibura otrzymał piłkę na 10m, położył obrońcę, ale strzelił tuż obok słupka. W 40’ boisko opuścił Pajor, któremu stało się coś w nadgarstek. W 43’ padła długo oczekiwana bramka. Krawczyk przyjął piłkę w polu karnym, zwiódł obrońcę i strzelił z 5m obok bramkarza. Gospodarze tylko od czasu do czasu kontratakowali, ale ich akcje kończyły się co najwyżej na rzutach rożnych.

W drugiej połowie poturbowanego Krawczyka (szczególnie po jednym starciu z bramkarzem) zastąpił Sypniewski. Gospodarzom tylko przez pierwszy kwadrans chciało się odrabiać starty. Wtedy to dwukrotnie byli bardzo bliscy wyrównania. Potem pozwolili na to, żeby Start kontrolował grę. W 52’ Kozibura odebrał piłkę bramkarzowi na 16m, ale znów nie potrafił celnie kopnąć do bramki. Wejście Różniaty ożywiło bardzo akcje Startu, ale brakowało dogodnych sytuacji. Miał taką w 90’ Sypniewski, który wszedł w pole karne z lewego skrzydła, ale jego strzał zdołał obronić golkeeper Rosanowa. Gra w drugiej części meczu była dużo spokojniejsza i wynik się nie zmienił. Start godnie zakończył rozgrywki. Drugie miejsce wstydu nie przynosi, chociaż cel był wyższy.      

Copyright © 2005-2006 Seball Wszelkie prawa zastrzeżone.